wtorek, 10 maja 2011

Nie lubię kiedy mój mózg puszcza bąki

Problemy z koncentracją to moje drugie imię. Dokładniej problemy z koncentracją to nie jest moje drugie imię, ale wiadomo o co chodzi.

Sztandarowy przykład, w formie mini - poradnika, jakby ktoś nie miał problemów z koncentracją, a chciał się przekonać jak to jest:
  1. Wysłać link mailem z laptopa, celem późniejszego użytkowania na stacjonarnym
  2. Pół godziny później sprawdzić pocztę na stacjonarnym, po czym natychmiast skasować wzmiankowanego maila, myśląc, że to spam
  3. Po pięciu minutach zacząć się zastanawiać, czemu nie doszedł mail z linkiem
  4. Punkt czwarty, opcjonalny: w nagrodę odtworzyć sobie fanfary uprzednio nagrane w pliku MP3
Właśnie takie momenty kwituję stwierdzeniem "mózg mi pierdnął". A zdarza się ich ostatnio więcej niż bym miał ochotę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz